Chodzi o "nowego" Rochkinda, tj. "Programowanie w systemie UNIX dla
zaawansowanych" wydane w serii "Klasyka Informatyki" WNT, wyd. 2007
(oryginalne: 2004). Z książką wiązałem spore nadzieje, niestety...
Pozycja rzeczywiście klasyczna, eleganckie wydanie w twardej oprawie i
na dobrym papierze, uprzedzam jednak, że jest to strata ~100 PLN.
Polecam wersję oryginalną. Nie wiem skąd WNT wytrzasnęło takie
"tłumoczenie" (W.Cz. Jowita Koncewicz-Krzemień). 'Wydanie w polskawym
jest języku zrobione'. To, że zdania nie mają polskiego szyku, że
składnia wykorzystuje konstrukcje obce językowi polskiemu, że są błędy
składniowe i interpunkcyjne itp to pół biedy. To, co irytuje
najbardziej, to osobliwe słowotwórstwo. "Ryglowanie" pliku jeszcze można
przeżyć, ale co to znaczy, że w pewnym bloku kodu (język C) "zmienna
jest nie ustanowiona"? Co to jest "użycie standardowego udogodnienia
języka Java"? Co to jest "gniazdkowa domena adresowa"? ... Do tego
dochodzą IMO błędy tłumaczenia, np.
"Nadanie zmiennej errno wartości zero początkowo zadziała"
Nie powinno być przypadkiem: "nadanie wartości początkowej"?
IMO koszmar i strata pieniędzy, polecam kupić w oryginale :-(
Pozdrawiam,
Marek Kozłowski