13 Lis 2007, 05:03
Marek Kozlowski

:-)

Chodzi o "nowego" Rochkinda, tj. "Programowanie w systemie UNIX dla
zaawansowanych" wydane w serii "Klasyka Informatyki" WNT, wyd. 2007
(oryginalne: 2004). Z książką wiązałem spore nadzieje, niestety...

Pozycja rzeczywiście klasyczna, eleganckie wydanie w twardej oprawie i
na dobrym papierze, uprzedzam jednak, że jest to strata ~100 PLN.
Polecam wersję oryginalną. Nie wiem skąd WNT wytrzasnęło takie
"tłumoczenie" (W.Cz. Jowita Koncewicz-Krzemień). 'Wydanie w polskawym
jest języku zrobione'. To, że zdania nie mają polskiego szyku, że
składnia wykorzystuje konstrukcje obce językowi polskiemu, że są błędy
składniowe i interpunkcyjne itp to pół biedy. To, co irytuje
najbardziej, to osobliwe słowotwórstwo. "Ryglowanie" pliku jeszcze można
przeżyć, ale co to znaczy, że w pewnym bloku kodu (język C) "zmienna
jest nie ustanowiona"? Co to jest "użycie standardowego udogodnienia
języka Java"? Co to jest "gniazdkowa domena adresowa"? ... Do tego
dochodzą IMO błędy tłumaczenia, np.

"Nadanie zmiennej errno wartości zero początkowo zadziała"

Nie powinno być przypadkiem: "nadanie wartości początkowej"?

IMO koszmar i strata pieniędzy, polecam kupić w oryginale :-(

Pozdrawiam,
Marek Kozłowski




13 Lis 2007, 15:37
Seweryn Habdank-Wojewódzki

Witam

IMO koszmar i strata pieniędzy, polecam kupić w oryginale :-(




Pozdrawiam.


14 Lis 2007, 02:43
Marek Kozlowski


Witam

| IMO koszmar i strata pieniędzy, polecam kupić w oryginale :-(



Wysłałem mailem.

Pozdrawiam,
/M


14 Lis 2007, 05:13
Wojciech Muła


Nie wiem skąd WNT wytrzasnęło takie "tłumoczenie" (W.Cz. Jowita
Koncewicz-Krzemień).



Ta Pani tłumaczyła również "Więcej perełek oprogramowania" Jona
Bentleya.  Książka jest mniej techniczna, bardziej
publicystyczna, więc tłumaczka nie miała okazji do wielu błędów,
ale jej niektóre przekłady są potwornie dziwaczne, niezgrabne
(mam na myśli nie tylko słownictwo, lecz również składnię).

Widać, że kobieta nie ma obycia technicznego, nie zna
powszechnie stosowanego słownictwa.  Właśnie otworzyłem książkę,
żeby znaleźć jakiś przykład i nie było to zbyt trudne, bo już po
20 sekundach mam (s. 54): dla niej "insertionsort" to jest
"sortowanie ZE wstawianiem", a przecież w literaturze mamy
sortowanie PRZEZ wstawianie.

w.




28 Lis 2007, 04:34
Marek Kozlowski



| Nie wiem skąd WNT wytrzasnęło takie "tłumoczenie" (W.Cz. Jowita
| Koncewicz-Krzemień).

Ta Pani tłumaczyła również "Więcej perełek oprogramowania" Jona
Bentleya.  Książka jest mniej techniczna, bardziej
publicystyczna, więc tłumaczka nie miała okazji do wielu błędów,
ale jej niektóre przekłady są potwornie dziwaczne, niezgrabne
(mam na myśli nie tylko słownictwo, lecz również składnię).

Widać, że kobieta nie ma obycia technicznego, nie zna
powszechnie stosowanego słownictwa.  Właśnie otworzyłem książkę,
żeby znaleźć jakiś przykład i nie było to zbyt trudne, bo już po
20 sekundach mam (s. 54): dla niej "insertionsort" to jest
"sortowanie ZE wstawianiem", a przecież w literaturze mamy
sortowanie PRZEZ wstawianie.



Ciekawostka:
W "starym Rochkindzie" W.Cz. Jowita Koncewicz-Krzemień figuruje jako
"redaktor wydania". Mogłoby się wydawać, że pewne obycie techniczne
winna posiadać...

Pozdrawiam,
Marek Kozłowski

PS. A'propos książek o programowaniu pod Uniksem. Gdzieniegdzie można
znaleźć:

W. Richard Stevens "Advanced Programming in the UNIX Environment --
Second Edition", Addison Wesley Publishing Company, 2005.

Cóż w tym dziwnego? Otóż to, że W.Richards Stevens zmarł był w 1999
roku. Dopiero po wnikliwszym szukaniu znalazłem, że jest to książka z
1992 zaktualizowana dziesięć lat później przez niejakiego Stephena Rago.


co o tym sądzicie? nowy program - przyda się? (konsola)
nowy xeon VS core2duo (zwykle)
jestem nowy - standardowe biblioteki c++
Kolejkowanie
  • apocalypto cast
  • erepublik czyli stworzmy nowy swiat
  • millenium;wejherowo
  • tlumik hatsan
  • pierwszy start
  • kody specjalne motoroli v235
  • alfonso de galarreta
  • formatowanie baterii
  • od czego zaczac
  • Zestaw wiadomości z for internetowych - Indeks